Martwe kwiaty // Afekty // Czarne jagódki

 / Martwe kwiaty /

„Martwe kwiaty” to cykl malarski, zderzający wizerunki kobiecych twarzy gwiazd kina niemego ze światem owadów. Aktorki są ikonicznie piękne, ponadczasowe i pozaczasowe jednocześnie. Jednak w zderzeniu z bezlitosnym biologizmem owadów kobiece wizerunki przekształcają się w obraz przemijania, kruchości i rozpadu ludzkiego istnienia, stają się wyrazem lęku przed śmiercią, samotnością i zapomnieniem. Intensywne spojrzenia kobiet nabierają wyrazu smutku i rozpaczy w obliczu niepewności swojego istnienia, owady trwają w swym beznamiętnym bezruchu biologicznej maszyny nastawionej na przetrwanie. Co tak naprawdę przetrwa – pamięć, obraz i myśl czy odradzająca się na nowo materia?

Twarze aktorek wtłoczone w ciasne filmowe kadry, choć pełne napięcia i ukrytych emocji, nie mają rysu psychologicznego. W kolejnych obrazach cyklu ikoniczne wizerunki poddawane są transformacji i formalnej dekonstrukcji, która nadaje im współczesny, a zarazem ponadczasowy rys. Zabieg ten z jednej strony ma na celu ukazanie powtarzalności i niezmienności ludzkich zachowań i emocji, a  z drugiej strony - ukazanie odwiecznie drzemiących w nas pierwotnych instynktów, które próbują wyzwolić się z kulturowego gorsetu cywilizacji. Obrazy stanowią reinterpretację i swoistą grę z symboliką femme fatale. Pełen wachlarz niewypowiedzianych i niejednoznacznych emocji zamienia pusty przedmiot pożądania w istotę myślącą i czującą. Mroczna kobiecość zostaje uwznioślona, a puste piękno i próżność kojarzone z wizerunkami gwiazd kina przekute w uduchowienie. Zestawienie twarzy kobiet z owadami, które tworzą niepokojące przeskalowane ornamenty, to przemyślany zabieg. Każdy owad posiada dwuznaczną symbolikę – pozytywną i negatywną. Czyż modliszka nie uosabia jednocześnie Boga i morderczej, bezwzględnej kobiety?  Pająk jest jednocześnie symbolem nieskończoności i śmierci, odrodzenia i wytrwałości, ale i przebiegłości i brutalności. Chrząszcz z kolei symbolizuje zarówno słońce i ogień, jak i noc, mrok i konflikt wewnętrzny.

W każdym z obrazów następuje swoiste odwrócenie ról i gra z percepcją, emocjonalnością i wiedzą widza. Raz insekty, doskonałe biomaszyny, stają się symbolem tego, co niedostępne i odległe, boskie i przerażające zarazem. Budzą naszą fascynację, a zarazem strach, niepokój i odrazę, niszczą nas i żywią nas, a my nigdy nie będziemy mieć nad nimi władzy. Innym razem stanowią symboliczne pytanie o to, czy człowiek jest w stanie harmonijnie koegzystować w świecie współczesnym z tak zwanym „innym” i o to, czy jest w stanie pogodzić wrodzoną skłonność do ekspansji, dominacji, egoizmu i narzucania swojego indywidualizmu z byciem, wzorem owadów, częścią sprawnie funkcjonującej całości, jaką stanowi społeczeństwo. (E. Ż.)

/ Afekty /

AFEKT to pierwotna czysta intensywność. Wymyka się określeniu. Jest nieuświadomionym i nienazwanym odczuciem owej intensywności. W porównaniu z emocjami i uczuciami które stanowią kulturowo osadzone odczytanie afektu, wydaje się być prosty, wręcz prymitywny, ale to on ma największy wpływ na przebieg naszych procesów poznawczych. AFEKT to nagłe bicie serca, rumieniec na twarzy, drżenie rąk, „motyle w brzuchu”, nieokreślony stan niepokoju lub ekscytacji, gdy znajdujemy się po raz pierwszy w jakimś miejscu lub poznajemy nową osobę… W psychologii określa się to jako wegetatywną lub doznaniową reakcję organizmu na zmianę w otoczeniu lub w samym podmiocie. (E. Ż.)

Definicja: AFEKT to obserwowana przez badającego ekspresja emocji: np. smutku, lęku czy gniewu. Ekspresja ta nie zawsze współgra z opisem emocji podawanym w wywiadzie przez pacjenta. Afekt osłabiony to ekspresja emocji mająca znacznie mniejszą intensywność niż normalnie; afekt płaski to brak, lub prawie brak, emocjonalnej ekspresji; afekt niedostosowany lub niespójność afektu to niespójność ekspresji emocjonalnej z ich opisem przez osobę badaną; afekt labilny (chwiejność uczuciowa) to niestabilność i zmienność emocji; afekt ograniczony lub afekt zawężony to ograniczenie zakresu emocjonalnej ekspresji. („Słownik psychologii” Andrew M. Colman) 

/ Czarne jagódki /

"Czarne jagódki" to instalacja obejmująca aranżację całej przestrzeni pracowni artystki łącząca różne media (malarstwo olejne, malarstwo akrylowe z rysunkiem i obiekty znalezione oraz prace na papierze w technice mieszanej (rysunkowo – malarskie kolaże z warstwą tekstową). W podejściu do poważnej tematyki śmierci i utraty artystka wykorzystuje czarny humor, przewrotność i mroczny surrealizm. Zdaniem artystki to jedyny sposób, by nabrać dystansu do osobistych i intymnych doświadczeń związanych ze śmiercią i przemijaniem. Z jednej strony instalacja artystyczna stanie się plastycznym ekwiwalentem przemijania, kruchości i rozpadu ludzkiego istnienia, z drugiej próbą pokonania lęku przed śmiercią, samotnością i zapomnieniem. Projekt stanowi zaproszenie do dosłownego wejścia do świata emocji artystki przełożonych na język sztuki i symbolicznego przejścia przez poszczególne pomieszczenia w poszukiwaniu obiektów i miejsc „naznaczonych”, czyli mających znaczenie. Tej swoistej podróży w głąb (siebie? świata wewnętrznych emocji artystki? A może „za - świata”?) towarzyszyć będzie zastanawianie się, co jest obiektem artystycznym, a co nie jest, gdyż cała instalacja zaaranżowana będzie w działającej, pełnej sprzętów i narzędzi pracowni. To dość przewrotne i wymagające pełnego zaangażowania odbiorcy zadanie, które widz może podjąć lub zignorować. Widz tak naprawdę nie zwiedza wystawy / pracowni, lecz przemierza ją w poszukiwaniu poszczególnych elementów i sam składa je w symboliczną całość. To czy nada tym działaniom sens i będzie współtworzył znaczenia, pozostaje kwestią otwartą. Artystka interpretując tematykę śmierci jako szeroko pojętą stratę i emocjonalne wycofanie, stawia szereg pytań: czy wyzbycie się emocji tak naprawdę gwarantuje spokój? Czy można przestać się bać, tego, co ostateczne? Czym jest wyzwalająca siła wyzbycia się strachu o to, co ma być i co może się zdarzyć? Jak symboliczna śmierć, czyli strata staje się wyzwoleniem i drogą do odnalezienia radości i spełnienia w tym, co dzieje się tu i teraz? Przez czas trwania wystawy zorganizowane zostaną wernisaż dwa oprowadzenia kuratorskie, będące okazją do bezpośredniego kontaktu z artystką i wywołania dyskusji wokół poruszanego przez nią tematu. (E. Ż.)